Reklama

styloveM

 

Reklama

meble

 

Osób na stronie

Odwiedza nas 14 gości oraz 0 użytkowników.

Data i imieniny

Dzisiaj jest: 24 Listopad 2020    |    Imieniny obchodzą: Flora, Jan, Roman

Kurzelów w obiektywie

Śmierć Stefana Strychalskiego - kurzelowskiego partyzanta

W wieku 98 lat – 16 listopada 2020 roku –zmarł, pochodzący z Kurzelowa Stefan Strychalski. Urodził się 17 sierpnia 1922 roku w Kurzelowie.

 

   strychalski2

 Po ukończeniu szkoły podstawowej został wysłany przez rodziców do Częstochowy, na praktykę w warsztacie ślusarsko – mechanicznym, którą przerwał wybuch wojny. Jako 19-latek został skierowany, przez niemiecką komisję kwalifikacyjną, do służby budowlanej w Kielcach. Później pracował w fabryce zbrojeniowej w Skarżysku Kamiennej. Do rodzinnego Kurzelowa wrócił w 1943 r. i pracował w kuźni. Podczas jednej z łapanek w 1944 r. został pojmany przez Niemców i wysłany koleją do pracy w kopalni węgla. Wydostał się z pociągu i dołączył do oddziału partyzanckiego Narodowych Sił Zbrojnych - por. Władysława Kołacińskiego ps. „Żbik”. Wyznaczony był do rozbrajania nieprzyjaznych formacji zbrojnych i osłony wymarszu „Brygady Świętokrzyskiej”. Brał udział w działaniach operacyjnych w składzie obsługi RKM-u. W styczniu 1945 r. Armia Czerwona okrążyła oddział „Żbika” i odcięła od reszty Brygady. Decyzją dowództwa grupa uległa rozwiązaniu i rozbrojeniu. Stefan Strychalski wrócił do Kurzelowa, gdzie został zatrzymany i doprowadzony do Urzędu Bezpieczeństwa. Po przesłuchaniu został warunkowo zwolniony do domu, ale nie mógł opuścić rodzinnej miejscowości. Wkrótce skierowano go do 1 pułku zapasowego w Warszawie, stamtąd do Łowicza, a następnie do Portu Lotniczego Poznań-Ławica. Osiadł wówczas w gminie Dopiewo, gdzie w 1946 r. wstąpił w związek małżeński. Od 74 lat Stefan Strychalski mieszkał, z rodziną w Palędziu przy ul. Leśnej. Do rezerwy został przeniesiony w 1949 r. Pracował w Zakładach H. Cegielskiego w Poznaniu (1947-1969); był uczestnikiem wydarzeń Poznańskiego Czerwca w 1956 r.

 

 

 

 

 

strychalski1

Dziękuję Panu Jackowi Strychalskiemu za informację o naszym rodaku.

Informację zaczerpnięte z gazety „Czas Dopiewa”, zdjęcia z prywatnego archiwum.

Kontakt

Email : Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript. 
 kurzelow.pl

social